Rakoniewicki pomnik ku czci żołnierzy Armii Czerwonej

| 18 września 2016
II wojna światowa

Powstał na rakoniewickim rynku w 1945 roku, w miejscu gdzie spoczywali radzieccy żołnierze, których następnie ekshumowano i przewieziono do Wolsztyna. Autorem pomnika był Edward Przymuszała - wolsztyński artysta, spod którego ręki wyszło co najmniej kilka podobnych pomników, m.in. w Wolsztynie, Siedlcu i Kargowej.

Cmentarz Armii Czerwonej w Rakoniewicach

Cmentarz Armii Czerwonej na rakoniewickim rynku (1946 r.) | fot. zbiory D.Wajs

25 stycznia 1945 r., w godzinach popołudniowych w Rakoniewicach słychać było od strony Wielichowa odgłosy detonacji i strzałów karabinów maszynowych. Około godziny 19:00 w siedzibie sztabu było jeszcze kilku oficerów niemieckich, którzy gorączkowo przygotowywali się do ucieczki. Około godz. 21:30 z kierunku Wielichowa do Rakoniewic wjechały dwa radzieckie samochody zwiadowcze. Antoni Kostrzewski z Rakoniewic, którego kryjówki bezskutecznie szukali hitlerowcy w czasie okupacji, pierwszy wybiegł, z biało-czerwoną opaską na ręku, na górkę wielichowską na powitanie czołgistów radzieckich. Do miasta wjechało pięć czołgów, wkrótce znacznie więcej. Padło kilka strzałów z karabinów maszynowych. Samochody i czołgi zatrzymały się na rynku przed siedzibą sztabu hitlerowskiego, z którego pół godziny wcześniej odjechały samochody sztabu niemieckiego, ulicą Wolsztyńską i Garbarami, w kierunku zachodnim. Na rynku nastąpiło powitanie żołnierzy radzieckich przez ludność polską. Ludwik Żybura, mistrz rzeźnicki, dzierżył w ręku flagę biało-czerwoną, a Stanisław Bocek zagrał na akordeonie hymn narodowy „Jeszcze Polska nie zginęła”. W czasie grania hymnu wciągnięto na maszt biało-czerwoną flagę.

Jak podaje Kazimierz Nowak (rodowity Rakoniewiczanin od wielu lat mieszkający w Wolsztynie) – wówczas 17 letni chłopak –  5-6 dni później z Wielichowa w kierunku Wolsztyna przez Rakoniewice maszerowało w dużej liczbie wojsko radzieckie. Wówczas nadleciał niemiecki samolot, który zrzucił dwie bomby. Jedna trafiła w dom rodziny Maraszków (Plac Powstańców Wielkopolskich), druga w okolice – lub bezpośrednio – w dom rodziny Żyburów (ulica Grodziska).

Tak relacjonowała owo zdarzenie śp. Eugenia Rachuba – wówczas 21 letnia dziewczyna (rozmowa przeprowadzona na początku lutego 2015 r.):

Pamiętam, że jedna bomba wybuchła na rynku, naprzeciw domu rzeźnika Marszka, wówczas ranny został pan Najdek – mój kolega szkolny – który stał przed swoim sklepem. Jakaś część jednej bomby musiała wybuchnąć na podwórzu państwa Żyburów – pan Żybura prowadził rzeźnictwo. U nas wówczas wypadły wszystkie okna w domu. Pamiętam, że miasto później wprawiało nam szyby.
Natomiast wybuch był tak mocny, że pan Żybura zbierał różne rzeczy ze swojej rzeźni (deski, narzędzia rzeźnickie) na ulicy Krystyny – nawet u nas na ogrodzie.

Według relacji Kazimierza Nowaka podczas owego nalotu zginęło co najmniej kilkunastu żołnierzy radzieckich, którzy zostali pochowani właśnie na rakoniewickim rynku. Nieoficjalnie mówi się, że wśród pochowanych znaleźli się również żołnierze, którzy zapili się na śmierć w miejscowej gorzelni.

Kazimierz Nowak:

Pamiętam, że wówczas była bardzo ostra zima, w związku z tym doły w których pochowano żołnierzy były bardzo płytkie. Ich pochówek odbył się bez mszy św.

Niedługo później – w 1946 r. – żołnierze zostali ekshumowani i przewiezieni do Wolsztyna. Zostali pochowani w zbiorowej mogile przy ulicy Powstańców Wielkopolskich. Tam też przewieziono pomnik żołnierza radzieckiego z rakoniewickiego rynku.

Pomnik żołnierza radzieckiego w Wolsztynie

Pomnik radzieckiego żołnierza przeniesiony z Rakoniewic do Wolsztyna w 1946 r. | fot. D.Wajs

Głównym elementem pomnika, który obecnie znajduje się w Wolsztynie jest posąg przedstawiający radzieckiego żołnierza w pozycji bojowej.

Pomnik żołnierza radzieckiego w Wolsztynie

Pomnik radzieckiego żołnierza przeniesiony z Rakoniewic do Wolsztyna w 1946 r. | fot. D.Wajs

Napis na jego cokole brzmi:

„TU SPOCZYWAJĄ BOHATEROWIE ARMII CZERWONEJ POLEGLI W WALCE Z FASZYZMEM HITLEROWSKIM I WYNISZCZENI W MIEJSCOWYM OBOZIE JEŃCÓW ZA SWOJĄ I NASZĄ WOLNOŚĆ W LATACH 1941-1945. CZEŚĆ ICH PAMIĘCI.”

Tekst na cokole pomnika żołnierza radzieckiego w Wolsztynie.

Pomnik radzieckiego żołnierza przeniesiony z Rakoniewic do Wolsztyna w 1946 r. | fot. D.Wajs

Poniżej zaś znajduje się napis:

„Zwłoki 96 bohaterów przeniesiono w dniu 24.11.1952 r. na cmentarz wojenny w Nowym Tomyślu.”

Tekst na cokole pomnika żołnierza radzieckiego w Wolsztynie

Pomnik radzieckiego żołnierza przeniesiony z Rakoniewic do Wolsztyna w 1946 r. | fot. D.Wajs

Kazimierz Nowak:

„Z tego co mi wiadomo to tam leżą również żołnierze, którzy byli pochowani w różnych miejscowościach w okolicach Wolsztyna. Nie tylko z Rakoniewic.”

Źródła


Komentarze