Tak się głosowało w wyborach do Sejmu w 1928 r.

| 13 października 2019
XX-lecie międzywojenne

Zamieszczamy fragmenty artykułu pt. "Kartki wyborcze i głosowanie" opublikowanego w gazecie "Orędownik na powiat wolsztyński" przed wyborami do Sejmu w 1928 r. (wybory do Sejmu zostały przeprowadzone 4 marca 1928 r., natomiast wybory do Senatu odbyły się tydzień później 11 marca 1928 r.).

Wicewojewoda krakowski w trakcie głosowania

Wicewojewoda krakowski w trakcie głosowania, 1930 r. | fot. źródło: www.salon24.pl

Kartki do głosowania w dniu wyborów nie mają z góry przepisanego formatu. Ordynacja wyborcza przepisuje tylko dla urzędowych komisyj wyborczych format kopert do których składa składa wyborca głos, mianowicie 9×12 ctm. Najdogodniejszy format kartek (aby ich nie zginać przy wkładaniu do koperty) jest 6×9 lub 7×10 ctm.

Cyfra na kartce musi być wyraźna. Nie wolno obok cyfry stawiać żadnych znaków, kropek, przecinków i t. d. Nie wolno również na kartkach podpisywać swego nazwiska i wogóle dopisywać czegobądź.

Głosuje się w sposób następujący:

Po wejściu do lokalu swojej Obwodowej Komisji Wyborczej wyborca powinien zwrócić się do przewodniczącego komisji i wymienić imię, nazwisko i adres. Na żądanie przewodniczącego należy okazać dowód osobisty, każdy więc z wyborców powinien dowód taki mieć przy sobie. Po sprawdzeniu, czy wyborca zapisany jest w spisie wyborców, przewodniczący wręcza wyborcy kopertę, do której wyborca wkłada swoją kartkę. Powinien jednak przez włożeniem kartki zajrzeć dokładnie do koperty, czy niema tam już innej kartki; bowiem głos jego w takim wypadku byłby unieważniony. Powinien również zwrócić uwagę, czy na kopercie jest stempel urzędowej Komisji Wyborczej, bowiem koperta nieostemplowana nie byłaby brana przy obliczaniu głosów w rachubę.

Poznań w dniu wyborów parlamentarnych w 1930 r.

Poznań w dniu wyborów parlamentarnych w 1930 r. | fot. źródło: www.salon24.pl

Gdy wyborca włożył już swoją kartkę z numerem do koperty, wraca do przewodniczącego komisji, powtórnie wymieniając swoje imię i nazwisko, a gdy w spisie zrobiono znak, że głos oddał, wręcza kopertę (koperty nie należy zaklejać) przewodniczącemu, który rzuca w oczach wyborcy jego kopertę do urny.

Mieszkańcy Warszawy przed lokalem wyborczym na ulicy Górnośląskiej 26 | fot. www.salon24.pl

Mieszkańcy Warszawy przed lokalem wyborczym na ulicy Górnośląskiej 26 w 1928 r. | fot. www.salon24.pl

W razie potrzeby, w razie zauważonej przez wyborcę w lokalu głosowania nieformalności, powinien on natychmiast zwrócić się do obecnego w lokalu wyborczym męża zaufania, aby ten natychmiast w sprawie tej nieformalności interweniował u przewodniczącego komisji.

Osoby chore i starców, nie mogących chodzić o własnych siłach, należy przywieźć lub przynieść do lokalu wyborczego.

Źródło: Orędownik na powiat wolsztyński nr 25 z 29 lutego 1928 r.


Komentarze

Czytaj nasze portale
×
Wyszukaj w HistoriaRakoniewic.pl
×